Ilość rowerzystów mijanych dzisiaj na ulicach Miasta przeszła moje oczekiwania. To dobrze, widać, że ludzie biorą przykład. I dużo kobiet w wieku dojrzałym, a to jeszcze milej widzieć - kobiety na rowery!
W drodze z pracy pognał mnie ciepły wiatr w okolice Starego Cmentarza i ani się obejrzałam, kiedy stanęłam obok "ducha roweru". I tak mój urodzinowy żonkil znalazł swoje nowe miejsce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz