Jeszcze cienie długie, słońce jeszcze z wysiłkiem wytacza się zza horyzontu, ale już jaskółki rowerolucji widać na ulicach.Z pozdrowieniami dla Pani w Fiolecie, która pojawiła się przed moim obiektywem znikąd.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz